Say gra Beethovena

Kultura? Nie słodzę.

Jak (i czy) muzykują Polacy. Rozmowa z Mateuszem Migutem

Chłopecki o młodym Albanie

Skrzypkowie marnotrawni, czyli jak altówka wróciła do łask

Jutrzenka skrzypka – rozmowa z Januszem Wawrowskim

Język muzyczny Lutosławskiego

Penderecki pod palcami chuligana

„Superformuła” jako równanie na wszechświat

Warszawa ponownie „Paryżem północy”?

Magdalena Białecka Magdalena Białecka

Fête de la musique, czyli święto muzyki, obchodzone 21 czerwca, we Francji już od wielu lat przyjmuje formę ogólnonarodowej uroczystości. Świętują wszystkie miejscowości – zarówno wielkie miasta jak i mało zaludnione wsie. W obchody włączają się zarówno amatorzy śpiewu i gry na instrumentach, jak też zawodowi muzycy. Fête de la musique stanowi we Francji okazję do spontanicznego muzykowania, do wspólnej radości z istnienia sztuki tak uniwersalnej i wysublimowanej zarazem, jak muzyka. Choć święto muzyki jest swego rodzaju nowością – odbywa się dorocznie od 1976 r. – we Francji zdążyło zdobyć rangę tradycji.

Coraz więcej narodów przyjmuje francuski zwyczaj: dość wspomnieć Turcję, Włochy, Hiszpanię. W Polsce tradycja Święta Muzyki jeszcze się nie przyjęła, choć są podejmowane próby wszczepienia jej naszemu społeczeństwu. Przede wszystkim stolica stara się naśladować francuskie wzory. W zeszłym roku pierwszego dnia lata muzycy oblegli większość uczęszczanych warszawskich ulic, ważniejszych lokali gastronomicznych, centrów kultury oraz oczywiście sal koncertowych. Nauczyciele muzyki maszerowali ulicami Warszawy ze szkolnymi zespołami wokalnymi.

W tym roku z powodu braku funduszy la fête nie przybierze tak rozbudowanej formy. Główni organizatorzy zmuszeni byli zrezygnować ze swojej działalności i muzycy w dużym stopniu będą musieli występować na własną rękę. Osobiście wątpię, by święto o charakterze spontanicznym, właściwym narodom o kulturze romańskiej, takim jak Francuzi czy Włosi, mogło przyjąć się w podobnej formie w Polsce. Jednakże będę uważnie obserwować bieg wydarzeń 21 czerwca – może polscy muzycy i animatorzy kultury mnie zaskoczą.

 

 

Muzycy w kawiarni

Warszawa ponownie „Paryżem północy”?

 

Jedna odpowiedź do “Warszawa ponownie „Paryżem północy”?”

  1. W. napisał(a):

    Muzycy sie wczuli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.