Say gra Beethovena

Kultura? Nie słodzę.

Jak (i czy) muzykują Polacy. Rozmowa z Mateuszem Migutem

Chłopecki o młodym Albanie

Skrzypkowie marnotrawni, czyli jak altówka wróciła do łask

Jutrzenka skrzypka – rozmowa z Januszem Wawrowskim

Język muzyczny Lutosławskiego

Penderecki pod palcami chuligana

„Superformuła” jako równanie na wszechświat

Ogrody Muzyczne

Wszystko czego (jeszcze) nie wiesz na temat Ogrodów Muzycznych

Rozmowa z Barbarą Pietkiewicz – szalenie sympatyczną współzałożycielką fundacji Ogrody Muzyczne. Jak wyglądają kulisy tak dużego festiwalu?  Jak wyglądają przygotowania? Ile czasu to zajmuje? Czego możemy spodziewać się w przyszłym roku?

Cappella Mediterranea – zwieńczenie 12. Festiwalu Ogrody Muzyczne

W niedzielę usłyszeliśmy utwory dwóch włoskich kompozytorów różnych epok – Piazzolli i Moteverdiego. Obaj byli wizjonerami swoich epok. Dzieli ich temperament i styl? Tak, lecz razem brzmią wyjątkowo dobrze.  Łagodny i kojący Monteverdi błogo dopełnia Piazzolę, w którego muzyce słychać żal, tęsknotę, ostrość. 

Grek Zorba – historia zwykłego Greka

Historia opowiedziana w przez taniec jest tak magnetyczna dzięki swojej formie. Nie ma tu miejsca na zbędne słowa, przez co każdy, bez względu na język, krąg kulturowy, rasę, pochodzenie, może odebrać go na swój sposób, zawsze odpowiednio. Gesty są piękne, wzruszają, wyrażają to, czego nie sposób wypowiedzieć. Za dużo w dzisiejszych czasach słów, za mało gestów. Może dlatego balet tak przyciąga, tak się podoba. 

Gdyby było możliwe przywrócenie życia zmarłej …

Koncerty odbywają się na dziedzińcu Zamku Królewskiego, w dużym namiocie otoczonym zielenią. Ściany namiotu zrobione są z białego materiału przypominającego jedwab, pod naszymi stopami rozciąga się czerwony dywan. W środku można też podziwiać piękne cypryjskie widoki. To 12 festiwal Ogrody Muzyczne.