Say gra Beethovena

Kultura? Nie słodzę.

Jak (i czy) muzykują Polacy. Rozmowa z Mateuszem Migutem

Chłopecki o młodym Albanie

Skrzypkowie marnotrawni, czyli jak altówka wróciła do łask

Jutrzenka skrzypka – rozmowa z Januszem Wawrowskim

Język muzyczny Lutosławskiego

Penderecki pod palcami chuligana

„Superformuła” jako równanie na wszechświat

Święto Muzyki z Sinfonią Varsovią

asd asd

Dzień ten jest Świętem Muzyki, które w 1981 r. we Francji zainicjował Marceli Landowski, kompozytor polskiego pochodzenia, a w życie wprowadził Jack Lang, ówczesny minister kultury Francji.  W ubiegłym roku Stowarzyszenie Ulica Smolna wprowadziło Święto Muzyki na ulice Warszawy, na których muzykowali i zawodowcy, i amatorzy. Święto popularyzuje także Sinfonia Varsovia. 

W miniony piątek, 21 czerwca 2012 r., został podpisany list intencyjny w sprawie budowy nowej sali koncertowej przy ulicy Grochowskiej. Swoje podpisy złożyła prezydent m.st. Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz, dyrektor artystyczny orkiestry, prof. Krzysztof Penderecki, architekt nowej siedziby Thomas Pucher oraz dyrektor naczelny zespołu – Janusz Marynowski. Był  to niezmiernie ważny dzień nie tylko dla orkiestry, ale dla całej Warszawy i kultury polskiej, bowiem brak siedziby cenionej orkiestry nie świadczył dobrze o polityce kulturalnej miasta. Podpisanie listu to symboliczny moment, kończący okres tułaczki Sinfonii Varsovii. Dla warszawiaków zaś sala będzie kolejnym miejscem spotkań z muzyką i to z najwyższej półki – orkiestra szczyci się wszak współpracą
z plejadą najwybitniejszych artystów np. z Claudio Abbado, Marthą Argerich, Charles’em Dutoit, Gidonem Kremerem, Markiem Minkowskim.

W takim dniu nie mogło zabraknąć muzyki na żywo. W wykonaniu sekcji dętej Orkiestry rozbrzmiały  wyjątki z „Muzyki sztucznych ogni” Haendla, oraz Serenada Es-dur KV 375 W.A. Mozarta, zaś aby podkreślić wyjątkowość chwili, podpisaniu listu intencyjnego towarzyszyło „Alleluja” z „Mesjasza” Haendla. Następnie odbył się koncert-happening „Strawiński-hip-hop”. Była to prapremiera wydarzenia muzyczno-teatralnego, stworzonego na podstawie „Historii żołnierza” Igora Strawińskiego. Spektakl odbył się w ramach Akcji Labirynt, mającej na celu propagowanie inicjatyw artystycznych wśród dzieci i młodzieży. Przy dźwiękach kameralnego opracowania baletu w grę sceniczną włączyli się aktorzy i tancerze, a całość dopełniała gra świateł. 

Orkiestra niejednokrotnie daje młodym ludziom możliwość pokazywania swoich umiejętności podczas licznych koncertów.  I tym razem też tak było. Uczniowie warszawskich szkół muzycznych, od podstawowych po średnie, zaprezentowali się bardzo dobrze i wykonali program zróżnicowany zarówno pod względem  repertuaru, jak i obsady. Znalazły się w nim m.in. utwory na skrzypce, perkusję, fagot, kwartet smyczkowy oraz dzieła wokalne. 

Z pewnością dwa ostatnie koncerty były przez publiczność najbardziej wyczekiwane. Podczas pierwszego z nich, wykonanego przez koncertmistrza Varsovii, Jakuba Haufy oraz pianistę Marcina Sikorskiego, usłyszeliśmy Sonatę na skrzypce i fortepian Dymitra Szostakowicza. Skrzypek swym wykonaniem podgrzał i tak już gorącą  atmosferę. Jego gra była żywa i energiczna, ale gdzie muzyka tego wymagała, również spokojna, wręcz tajemnicza. W kreacji duetu nie zabrakło też groteski, która nieodłącznie wiąże się z twórczością Szostakowicza. 

Drugim utworem – na skrzypce i altówkę – była polska prapremiera „Chaconny”, pochodzącej z „Polskiego Requiem” Krzysztofa Pendereckiego. Obok tonalnej w dużej mierze melodyki, pojawiły się elementy wirtuozowskie. 

Na zakończenie dnia, sekcja smyczkowa orkiestry uraczyła słuchaczy muzyką, dla której święto takie powinno odbywać się codziennie. Artyści wykonali Mozarta (Divertimenti D-dur KV 136, F-dur KV 138) oraz Koncert fletowy d-moll C. Ph. E. Bacha, z solistą Andrzejem Krzyżanowskim. Kompozycje te, a w szczególności Mozarta, powstawały, aby umilać wieczorne spacery  w parkach czy ogrodach. I tak też muzycy potraktowali te utwory. Sprawili nam, słuchaczom radość
i tym samym dali dowód na  to, że muzyka zasługuje na swoje święto. 

Opuszczający gmach Varsovii słuchacze spoglądają na klon, który trzy lata temu zasadził przed budynkiem Krzysztof Penderecki (wielbiciel i kolekcjoner drzew) i mają nadzieję, że nowa sala koncertowa urośnie szybciej niż młoda roślina.   

 

Damian Kułakowski


 

 

„Strawiński – hip-hop”, Akcja Labirynt 2012, organizator: Fundacja Muzyka Jest dla Wszystkich, 21 czerwca, siedziba Orkiestry Sinfonia Varsovia, ul. Grochowska 272 .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.