Say gra Beethovena

Kultura? Nie słodzę.

Jak (i czy) muzykują Polacy. Rozmowa z Mateuszem Migutem

Chłopecki o młodym Albanie

Skrzypkowie marnotrawni, czyli jak altówka wróciła do łask

Jutrzenka skrzypka – rozmowa z Januszem Wawrowskim

Język muzyczny Lutosławskiego

Penderecki pod palcami chuligana

„Superformuła” jako równanie na wszechświat

Kurzak i Rossini

asd asd

Płyta Bel Raggio. Rossini Arias jest drugim solowym albumem Aleksandry Kurzak – ukazała się z początkiem kwietnia tego roku nakładem Decca Classics. Cała płyta, jak sam tytuł wskazuje, poświęcona jest ariom z oper Gioachino Rossiniego. 

Aleksandra Kurzak (sopran) jest polską śpiewaczką, która pomimo swojego młodego wieku zdobyła już popularność i uznanie na całym świecie. Swoją edukację muzyczną rozpoczęła w wieku siedmiu lat od gry na skrzypcach i fortepianie. Swój głos kształciła na Wydziale Wokalnym Akademii Muzycznej we Wrocławiu, który ukończyła z wyróżnieniem, oraz w Hochschule für Musik und Theater w Hamburgu. Już podczas studiów zadebiutowała jako Zuzanna w Weselu Figara na scenie Opery Wrocławskiej – śpiewała wtedy u boku Jolanty Żmurko, również sopran, swojej mamy i zarazem nauczyciela. Kurzak jest laureatką wielu konkursów, m.in. zwyciężczynią Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Stanisława Moniuszki w Warszawie (1998), konkursów w Helsinkach, Barcelonie i Kantonie. Doktoryzowała się i w roku 2009 obroniła tytuł doktora sztuki. Śpiewa w największych teatrach operowych świata m.in. w nowojorskiej Metropolitan Opera (debiut w wieku 27 lat w partii Olimpii w Opowieściach Hoffmanna!!! ), w Royal Opera House Covent Garden w Londynie, Teatro Alla Scala w Mediolanie, Deutsche Staatsoper Unter den Linden w Berlinie, Teatro Reggio w Parmie, Wiener Staatsoper i w wielu, wielu innych. Współpracuje również z Teatrem Wielkim – Operą Narodową w Warszawie. 

W swoim repertuarze artystka ma niezliczone role od Mozarta przez Rossiniego, Donizettiego, Webera, po Verdiego i Pucciniego, czego przykładem jest pierwszy album Kurzak – Gioia. Jej głos charakteryzuje się dużą biegłością, lekkością, krystaliczną, delikatną barwą, lecz nie brak i dramatycznej nuty, jak np. w roli Violetty w Traviacie. Jej głos jest stworzony do śpiewania bel canta. Rossini, Bellini, Donizetti, czasem Verdi – role w operach tych kompozytorów są idealne dla jej głosu. Kurzak prezentuje nienaganną technikę, lekkość śpiewu, dobrą kontrolę oddechu, dzięki czemu jej głos brzmi tak czysto, że aż anielsko. Moim zdaniem, brakuje jej trochę wolumenu w górnym rejestrze brzmieniowym, zwłaszcza podczas forte – zauważyłem to zarówno przy słuchaniu jej poprzedniej płyty, jak i najnowszego albumu. Nie jest to mankament, który jakoś znacząco utrudnia podziwianie talentu tej świetnej śpiewaczki. 

Jak sama przyznała, ma głos, który ewoluuje. Znaczy to, że wraz z upływem czasu i nabywaniem dojrzałości, nie wszystkie partie, które kiedyś śpiewała, jak np. Królowa Nocy z Czarodziejskiego fletu Wolfganga Amadeusza Mozarta, jest w stanie obecnie zaśpiewać. Podobnie jest i z Rossinim. – Cieszę się, że mogłam nagrać płytę z muzyką Rossiniego, bo wiem, że za parę lat będę już artystycznie daleko od tego repertuaru – powiedziała. Czy jest to minusem? Jak najbardziej nie! Dzięki temu Aleksandra Kurzak stale może poszerzać swój repertuar o role bardziej dramatyczne i cięższe w brzmieniu. 

Na płycie Bel Raggio. Rossini Arias znalazły się arie z Semiramidy, Wilhelma Tella, Tankreda, Matilde di Shabran, Oblężenia Koryntu, Cyrulika sewilskiego, Sigismonoda, Elżbiety, królowej Anglii oraz Turka we Włoszech – najwyższa półka wśród kompozycji Rossiniego.

Słuchając nowej płyty i mając w pamięci słowa divy o zmieniającym się głosie, nie mogłem uwierzyć w to, co usłyszałem. Piękne krystaliczne i delikatne koloratury. Ona nie śpiewa, ale płynie w tych utworach i niczym ptak szybuje po pasażach, chromatyce, ozdobnikach i trylach, sięgając granic ludzkiego głosu. Byłem zaszokowany, słuchając tak niezwykłych interpretacji recytatywów, zadeklamowanych z właściwym dramatyzmem oraz arii należących do najtrudniejszych w repertuarze Rossinowskim. Mogę z pełną świadomością stwierdzić, że śpiewaczka wybrała sobie na drugą płytę idealny dla swojego głosy repertuar. Pomimo wspomnianej wcześniej nienajlepszej „góry” – czasem zagłuszanej przez orkiestrę – śpiewaczka zachwyca techniką, muzykalnością i pięknem głosu. Reprezentuje światowy poziom.

Orkiestra Sinfonia Varsovia pod batutą Piera Giorgia Morandiego zagrała świetnie. Dyrygent oddał prym bohaterce nagrania i podporządkował jej orkiestrę. Całość brzmi jak jeden organizm – i o to właśnie chodzi. Nie ma rywalizacji na płaszczyźnie orkiestra – solista co dość często się zdarza, również na nagraniach. Artystce w dwóch ariach: Dunque io son… tu nom m`inganni? z Cyrulika sewilskiego oraz I vostri cenci vi mando… Squallida veste, e bruna … Caro padre, madre amata z Turka we Włoszech, towarzyszy wybitny polski baryton Artur Ruciński.

Maciej Madaliński

„Bel Raggio. Rossini Arias”, Aleksandra Kurzak (sopran), Sinfonia Varsovia, Pier Giorgio Morandi, Decca

Na zdjęciu na stronie głównej: Aleksandra Kurzak, fot. Aldona Karczmarczyk, źródło: Decca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.