Say gra Beethovena

Kultura? Nie słodzę.

Jak (i czy) muzykują Polacy. Rozmowa z Mateuszem Migutem

Chłopecki o młodym Albanie

Skrzypkowie marnotrawni, czyli jak altówka wróciła do łask

Jutrzenka skrzypka – rozmowa z Januszem Wawrowskim

Język muzyczny Lutosławskiego

Penderecki pod palcami chuligana

„Superformuła” jako równanie na wszechświat

Chopin i Jego Europa – dzień siódmy

Marcin Oszczyk Marcin Oszczyk

Dziś Alexander Romanovsky („niezwykle utalentowany”, „intrygujący”, „indywidualność”) zaprezentuje nam swoje spojrzenie na Bacha, Brahmsa i Chopina.

Sala Kameralna Filharmonii Narodowej, godzina 19:00

Jedna odpowiedź do “Chopin i Jego Europa – dzień siódmy”

  1. antoni napisał(a):

    NIECH KTOŚ WRESZCIE COŚ ZROBI Z KADRĄ NARODOWEGO INSTYTUTU CHOPINA.

    Wystarczy się tylko przyjrzeć temu, kto tam pracuje! Osoby po pedagogice, germanistyce, psychologii czy po wychowaniu muzycznym (w przypadku wychowania muzycznego osoby, których nie chciano na inne – lepsze kierunki muzyczne – powinny być tzw. michałkami w szkołach podstawowych ucząc śpiewu)! Ileż mamy w Polce świetnych muzyków, teoretyków muzyki czy muzykologów bez pracy? Często ze stopniami naukowymi!!!

    W jednym z działów pracuje rodzina pani kierownik. O godzinach pracy już nic nie napiszę. Wystarczy się zastanowić jak to możliwie, że wiele prac przesunęło się w czasie o kilka lat!!! No ale po co się spieszyć, skoro można sobie spokojnie siedzieć kilka lat śledząc w pracy facebook, naszą klasę, czy pisząc na gg. TAK TO PRAWDA.
    NIECH KTOŚ WRESZCIE COŚ ZROBI Z KADRĄ TEGO INSTYTUTU.

    POZA DYREKTORAMI POSZCZEGÓLNYCH DZIAŁÓW, OSOBY NAJCZĘŚCIEJ NIE TYLKO NIE ZNAJĄ MUZYKI CHOPINA, ALE WRĘCZ JEJ NIE LUBIĄ!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.